Translate

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Recenzja tuszu Maybelline Collossal Volum 100% Black



Tusze Maybelline albo sie uwielbia, albo nienawidzi. Z niektórymi trzeba się umieć obchodzić i chwilę nad nimi popracować ( tak jak np. the Falsies, którego recenzję robiłam wcześniej)
 ;)
Dziś moja recenzja tuszu Maybelline Collossal w kolorze najbardziej czarnym, po dwumiesięcznym użytkowaniu :)

Zacznijmy od tego, co ten tusz w ogóle robi ;)
Bardzo pogrubia, ale jeśli chodzi o wydłużenie, to nie robi tutaj rewelacji, w tym zdecydowanie lepszy jest Illegal length, One by One albo nawet The Falsies. Kolor czarny faktycznie jest czarny, nie polecałabym koloru blondynkom, lub osobom o jaśniejszych włosach, bo może po prostu wyglądać sztucznie.
Sam tusz dość szybko zasycha w opakowaniu i staje się trochę oporny w użyciu, przez co możemy mieć problem z grudkami. Jeśli się postaramy, rzęsy będą jednak ładnie rozdzielone. Na szczęście nie robi tzw. pajęczych nóżek ;)

Cena oryginalna oczywiście dość duża, ale tusz często w promocji, przez co wychodzi nam około 23 zł, co jest raczej normalną ceną za tego typu kosmetyk.

Jeśli miałabym komuś dać radę, to wybrałabym oryginalny tusz Collossal, który wydaje się mieć lepsze właściwości i daje o wiele lepszy efekt na rzęsach. Ten jest po prostu OK, wygląda ładnie i naturalnie, ale jeśli ktoś chce mocniejszego efektu, tzn. efektu sztucznych rzęs to raczej go nie dostanie :)



 Efekt po jednej warstwie:
Ocena : 4 / 5

sobota, 11 stycznia 2014

Najlepsza odżywka w spray'u do tej pory - L'biotica BioWax Naturalne Oleje - Dwufazowa odżywka

Dzisiaj o czymś, co mnie po prostu zachwyciło :)
Ta odżywka jest po prostu rewelacyjna ! 
Dawno zaraz po myciu bez układania nie miałam takich włosów, ale po kolei :)
O czym mowa?


Odżywka bez spłukiwania w sprawy L'Biotica Naturalne Oleje 


Cena to około 15-18 zł/200ml, ja kupiłam swoją w drogerii Firlit.

Byłam sceptycznie nastawiona, bo nie miałam świetnych doświadczeń z odżywkami w sprayu, jednak potrzebowałam czegoś, czym będę mogła odświeżyć włosy, np. po treningu, ułożyć na szybko przed wyjściem, lub po prostu spryskać po myciu.
Strzał w dziesiątkę :)

O ODŻYWCE
Odżywka pięknie pachnie (zapach utrzymuje się długo i pozostaje świeży), pozostawia włosy gładkie i lśniące. Nawet bardzo grube włosy takie jak moja są mięciutkie w dotyku :) Na pewno ułatwia też rozczesywanie.  Nadaje blasku i lśnienia zdrowych włosów. 

ŚWIETNA NAWET DLA PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ WŁOSÓW, A WRĘCZ ZWŁASZCZA :)
Kolejna rzecz, która mnie naprawdę zaskoczyła. Odżywka BARDZO, ale to BARDZO przedłuża świeżość włosów. I to nie jest cecha sprawdzona tylko na mnie ;) Zwykle, gdy dawałam coś więcej po myciu, mijał dzień i ja już czułam dyskomfort. Teraz mija 3, czasem 4 dni, i włosy są jak dzień po umyciu. Nie wiem, który składnik w tej odżywce działa takie cuda, ale jest naprawdę skuteczny ;)

Na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę, kiedy mi się skończy, bo po prostu nie mogę się nadziwić :)

JAK JĄ STOSUJĘ?
Stosuję ją najczęściej zaraz przed wyjściem gdzieś, by na szybko poprawić włosy, lub po prostu zaraz po myciu, bo zachwyciła mnie swoim efektem. Wystarczy, że pokręcę wilgotne włosy w" ślimaki" i robią mi się ładne fale, nie muszę ich już więcej układać :) 

GDY UŻYWASZ NA SUCHO
Jedna uwaga, nie przestraszcie się, gdy będziecie psikały odżywkę na sucho. Włosy wydadzą się przez chwilę tłuste (to przez obecność olejów w odżywce), ale mija 2 minuty, i pozostają po prostu gładkie i lśniące, zero uczucia, że mamy coś na włosach. Plusem jest także pompka, która bardzo fajnie rozprowadza produkt, nie jest oporna i podatna na zepsucie jak to czasem bywa z atomizerami :)


CO O ODŻYWCE PISZE PRODUCENT


Włosy, aby prawidłowo funkcjonować, potrzebują odpowiednich substancji odżywczych dostarczanych we właściwych proporcjach. Odżywianie włosów warto wspomagać stałą zewnętrzną suplementacją. Wnikliwa analiza budowy i fizjologii włosów pozwoliła opracować Piramidę NutriQuick? - Zrównoważoną Dietę Włosa zawierającą kompleksowy zestaw Witamin i Minerałów, Lipidów, Protein oraz Cukrów, niezbędnych dla prawidłowego odżywienia włosów, zachowania ich zdrowia i dobrej kondycji.
Witaminy i Minerały (zawartość 752?g/200ml odżywki) - A, D, E, C, B1, B2, B6, B12, B17, panthenol, niacyna, kwas foliowy, inozytol, siarka, krzem, potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor, mangan - regulują i wspomagają prawidłowy przebieg procesu odżywiania włosów. Wzmacniają włókna, dodając im sprężystości, siły oraz witalności. Poprawiają rozczesywanie włosów i ułatwiają ich układanie.
Lipidy (zawartość 611?g/200ml odżywki) ? w postaci kwasów omega 6 i 9 zawartych w drogocennym oleju z pestek moreli ? pełnią funkcję ochronną, uzupełniając niedobory w cemencie międzykomórkowym. Skutecznie go uszczelniają, dzięki czemu włos staje się bardziej odporny na niszczące działanie zabiegów fryzjerskich i wysokiej temperatury. Wygładzają włosy, zmniejszają ich porowatość, nadają im przyjemnej miękkości.
Proteiny (zawartość 56?g/200ml odżywki) ? naturalny kolagen oraz białka i aminokwasy z mleczka pszczelego właściwe dla budowy chemicznej włosa ? wypełniają ubytki we włóknach włosowych, reperując i wzmacniając ich strukturę. Zmniejszają łamliwość i skłonność do rozdwajania. Nadają piękny, zdrowy połysk.
Cukry (zawartość 43?g/200ml odżywki) ?w postaci glukozy i fruktozy pochodzące z mleczka pszczelego ? dostarczają komórkom włosów substancji energetycznych, wiążą wodę w keratynie, ograniczając jej migrację i odparowywanie, utrzymując optymalny poziom nawilżenia.
Naturalne Oleje: Arganowy, Makadamia i Kokosowy dostarczają włosom cennych kwasów tłuszczowych, pełniących ważną rolę w utrzymaniu ich elastyczności i blasku. Zmniejszają porowatość włókien, dzięki czemu stają się one lśniące, wygładzone i odporne na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Zawarte w Fazie Pielęgnacji, pozwolą w pełni wydobyć piękno, powab i zmysłowość Twoich włosów.

czwartek, 9 stycznia 2014

Najlepsze maseczki na zimę - emolienty :)

Jeśli już zaznajomiłyście się z poprzednim postem, i wiecie, że w zimie i lecie kluczowe dla pielęgnacji naszych włosów są  emolienty, które zapobiegają migracji wody z i do otoczenia, to jest post dla Was :))

Poniżej przedstawiam Wam listę najlepszych według mnie maseczek emolientowych na skrajne klimaty ( i nie tylko :)))

1 BingoSpa Masło shea i 5 alg 
 cena 7 zł/500ml (można znaleźć m.in. w Auchan, Tesco, drogierii Firlit)


Skład: Aqua, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture), Stearamidopropyl Dimethylamine, Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Shea Butter, Glycerin, Aqua, Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Lithothamniom Calcareum Extract, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben

Analiza:
emolienty  nawilżenie i zatrzymanie wody wewnątrz włosa
antystatyk: wygładzenie, ułatwienie rozczesywania
humektant: nawilżanie
algi  są źródłem m.in. protein, witamin, mikro i makro-elementów, tłuszczy, polisacharydów.


2 BingoSpa Proteiny Kaszmiru i Kolagen
Cena: 7zł/500 ml 


 
Skład: Aqua, 1 Heksadecanol, 1 Octadecanol, Ceteareth- 20 (and) Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Keratin (Cashmere), Sluble Collagen, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben

Analiza:
emolienty: natłuszczą, zatrzymają wodę wewnątrz włosa
antystatyk: wygładzi, ułatwi rozczesywanie
* proteiny kaszmiru (keratyny) są na tyle małe, że wnikając do wnętrza włosa są w stanie odbudować zniszczenia. Cząsteczki kolagenu wygładzają włosy

4Henna Wax

3 L'biotica BioWax do włosów suchych i zniszczonych
Cena: 18 zł/250 ml lub 27 zł/500 ml
 

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth - 20, Cetrimonium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Cinnamomum Zeylanicum Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, C.I. 16255, C.I. 42090, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Potassium Sorbate.
  •  emolient  
  •  Substancje aktywne: olej ze słodkich migdałów,  ekstrakt z henny , ekstrakt z cynamonu  , ekstrakt z miodu 
  •  substancja zapachowa,  barwnik ,  konserwant.
4 L'biotica BioWax Intensywnie Regenerująca Maseczka
Cena: 18 zł/250 ml lub 27 zł/500 ml

 Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Betaine, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Salicylate

emolienty
Składniki aktywne


5 Alterra Granat i Aloes 
Cena: 9 zł/150ml


Skład: Aqua, Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Carthamus Tinctorius Oil, Ricinus Communis Oil, Punica Granatum Extract, Aloe Barbadensis Extract, Acacia Farnesiana Extrakt, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum, Linalool, Limonene, Geraniol, Citronelloll, Citral.
emolient
składniki aktywne
substancje nawilżające


 Tutaj co prawda nie tak dużo emolientów, ale za to mamy mnóstwo dobroczynnych składników:

 olejek z nasion soi, olejek z nasion granatu, olej z masła shea, olej z krokosza barwierskiego, olejek rycynowy, ekstrakt z granatu, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z akacji, panthenol, witamina E, olej słonecznikowy, witamina C


6 Ziaja Maska Kakaowa
cena: 6 zł/200 ml ( każda drogeria, sklepy, drogeria Ziaja)
 
 
Skład: Aqua, Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Carthamus Tinctorius Oil, Ricinus Communis Oil, Punica Granatum Extract, Aloe Barbadensis Extract, Acacia Farnesiana Extrakt, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum, Linalool, Limonene, Geraniol, Citronelloll, Citral.
  • Substancje nawilżające
  • Emolienty
  • Substancje aktywne: olej z pestek granatu, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z akacji
7 Henna Wax Treatment  
Cena: Allegro 15 zł/500 ml , Apteka 15 zł/500 ml


Skład: Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient), Sodium Lauryl Sulfate (inaczej SLES – silny detergent, substancja myjąca, tu zastosowany najpewniej dla lepszego wnikania produktu) Methylparaben (silny konserwant), Lawsonia inermis (henna naturalna – pogrubia, poprawia strukturę włosa, działa regenerująco), Parfum (zapach), Propylparaben (chemiczny konserwant, posiada właściwości silnie alergizujące), Citric acid(wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, zmiękczacz, środek konserwujący, przeciwutleniacz), Benzyl Alcohol(rozpuszczalnik, konserwant), MethylchloroisothiazolinoneMethylisothiazolinone (konserwanty,  mogą uczulać), Magnesium chloride (całkowicie bezpieczna substancja uzupełniająca pochodzenia mineralnego), Magnesium nitrate (środek konserwujący, nie polecana substancja uzupełniająca)
 
* Ważna rzecz jaką należy dodać przy tej maseczce, działa tylko i wyłącznie tak jak należy pod wpływem ciepła (ogrzejcie ciepłym ręcznikiem lub suszarką, lub używajcie podczas gorącej kąpieli, sauny) w innym wypadku zrobi wam siano !!
 
 
 
 
 DODATKOWA RADA:
** Maseczka Ziaji oraz BingoSpa jest też świetna, jeśli stosujecie metodę mycia włosów odżywką, idealnie się do tego nadaje ;)  

Trzy główne składniki w produktach do włosów - emolienty, humektanty, proteiny - jak i kiedy ich używać

Dzisiaj coś co ułatwi na pewno Waszą pielęgnację włosów. Przewodnik czego szukać w kosmetykach i jak tego używać :)) Zapraszam do czytania !

Substancje w kosmetykach to właściwie trzy grupy, HUMEKTANTY, EMOLIENTY I PROTEINY.
Emolienty i humektanty to nawilżacze, natomiast proteiny uzupełniają uszkodzenia w naszych włosach. 



HUMEKTANTY
Mają właściwości wiążące i zatrzymujące wodę. Jednak przedawkowanie powoduje skutek odwrotny, czyli przesuszenie, dlatego humektanty najlepiej używać razem z emolientami (najlepiej w jednej odżywce lub masce). Sprawiają, że nasze włosy są miękkie i błyszczące oraz elastyczne.

Przykładowe humektanty
  • mleczany
  • mocznik- urea
  • glikole - glycol
  • gliceryna (dodawać niedużą ilość do odżywek i masek-pare kropel )
  • żel aloesowy, sok z aloesu
  • miód
  • żel lniany
  • D-panthenol
  •  kwas hialuronowy - hyaluronic acid
  • kwas mlekowy - lactic acid 
  • d-panthenol
  • - oleje roślinne np. olej z avocado, oliwa z oliwek, olej ze słodkich migdałów, olej słonecznikowy, olej rycynowy, olej z pestek, olej z kiełków pszenicy, olej z pestek śliwki, olej kokosowy, olej jojoba, olej orzechowy, makadamia
  • alkohole tłuszczowe
  •  masło shea  - shea butter


Tutaj nie mogę nie polecić po prostu naturalnego żelu z siemienia lnianego, działa cuda na włosach :)  

 
EMOLIENTY 
Preparat tłuszczowy, który trwale nawilża. Ułatwia rozczesywanie, nadaje miękkości i sprawia, że włosy są odporne na uszkodzenia .Blokują wyparowywanie wody. Włosy są śliskie w dotyku.

Przykładowe emolienty
  • oleje roślinne - oliwa z oliwek, olej migdałowy, olej arganowy, z pestek śliwki, avocado, lniany, orzechowy, z pestek winogron, makadamia, olej rycynowy, olej słonecznikowy, z kiełków pszenicy (końcówka oil, oprócz mineral oil)
  • woski roślinne jak olej kokosowy i jojoba
  • wosk pszczeli
  • alkohole tłuszczowe (np. Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol)
  • wazelina
  • parafina
  • nafta kosmetyczna
  • masła roślinne (kakaowe, shea - końcówka butter)
  • estry (np. Isopropyl Palmitate, Isopropyl Myristate)
 
  • Silikony:
Zmywalne wodą: Dimethicone Copolyol, Lauryl Methicone Copolyol, Hydrolyzed Wheat Protein Hydroxypropyl Polysiloxane, silikony z PEG na poczatku (decydującą jest cyfra/liczba widniejąca przy PEG: im wyższy znacznik, tym większa rozpuszczalność w wodzie. Każdy poniżej 4 nie rozpuszcza się w wodzie wcale, zaś powyżej 10 - bardzo dobrze).

Zmywalne łagodnym szamponem:  Amodimethicone (często jest łączony z Trideceth-12 i Cetrimonium Chloride, co jeszcze bardziej ułatwia zmywanie), Dimethicone, Dimethiconol, Beheonoxy Dimethicone, Phenyl Trimethicone.

Zmywalne mocniejszym szamponem (np. z SLS): Simethicone, Trimethicone, Trimethylsilylamodimethicone, Trimethylsiloxysilicates.

Odparowujące z włosa: Cyclomethicone, Cyclopentasiloxane, Cyclotetrasiloxane, Cyclohexasiloxane, Octamethyl Cyclotetrasiloxane.


Tutaj najlepszą maską emolientową jest Alterra maska aloesowa ( za 9 zł w Rossmanie) - rewelacja !









PROTEINY
Wypełniają uszkodzenia naszych włosów co sprawia, że są grubsze i bardziej odporne na uszkodzenia. Nadają połysku i gładkości. Maska proteinowa wystarczy raz na tydzień. Jeśli przesadzimy (przeproteinowanie włosów), włosy staną się suche, łamliwe i będą jak siano.

Najlepsza maska proteinowa jaką mogę polecić to Kallos Crema Al Latte-około 10--15 zł za litr ( w dodatku bez silikonów! )

Lub jeśli chcecie bardziej naturalnie, maska z żółtka, oliwy z oliwek i paru kropel cytryny i olejku rycynowego. 

Przykładowe proteiny 
  • żółtko
  • mleko
  • żelatyna
  • piwo
  • keratyna
  • jedwab
  • kolagen
  • elastyna
  • proteiny mleka, pszenicy, sojowe


Kiedy używać czego?- Złote zasady
* Proteiny wystarczy nakładać na włosy raz w tygodniu - optymalnie by się zregenerowały, ale by ich nie przeproteinować
* Emolienty najlepiej zawsze łączyć z humektantami, jedno nawilża i zbiera wodę, a drugie zapobiega jej utraceniu
*Emolienty są świetne do używania w zimie lub lecie, gdy mamy przesuszone włosy, i włosy tym czy innym sposobem doświadczają mgracji wody
* Na wiosnę i jesień możemy równoważyć ilość humektantów i emolientów
*Proteiny możemy używać cały rok 
* W zimie i lecie najlepiej byłoby przywitać w pielęgnacji włosów silikony, najlepiej te zmywalne łagodny szamponem bez SLS  lub lotne, odparowujące z włosa samoistnie
*Po każdej masce proteinowej najlepiej nałożyć odżywkę nawilżającą

* Przy temperaturach poniżej 0 stopni, najlepiej unikać humektantów i używać jedynie emolientów, ponieważ gdy na zewnątrz jest bardzo zimno i sucho, włosy oddają wilgoć do otoczenia

*Przy temperaturach 4-16 stopni, które jak się okazuje są optymalne dla naszych włosów, możemy równoważyć emolienty z humektantami  

*Analogicznie, jeśli jest bardzo wilgotno, włosy chłoną wilgoć z otoczenia jak gąbka, tak więc powyżej 16 stopni znowu rezygnujemy z humektantów i używamy tylko emolientów

wtorek, 7 stycznia 2014

Olej kokosowy - absolutny hit w pielęgnacji



Olej kokosowy jest bardzo uniwersalnym naturalnym kosmetykiem, który może wiele wnieść do naszej codziennie pielęgnacji. Ma przeróżne zastosowania, oraz zwracając uwagę na jego wydajność, niską cenę. Olej należy przechowywać w zamkniętym pojemniku w temperaturze pokojowej. Pod wpływem ciepła przybiera postać ciekłą.

Jaki olej kupować i gdzie?
Najlepiej tłoczony na zimno, czyli po prostu nierafinowany. Jest trochę droższy, ale tym sposobem zawiera o wiele więcej składników odżywczych, a przecież na tym najbardziej nam zależy. Jak odróżnić czy ktoś nie sprzedał nam oleju, który tak naprawdę nie był tłoczony na zimno?
Nierafinowana wersja ma pozostawiony, bardzo wyczuwalny kokosowy zapach, a rafinowana jest praktycznie bezzapachowa.
Kupić go możemy w sklepach internetowych, na Allegro oraz w sklepach ze zdrową żywnością lub eko.

Cena: rafinowany około 10-20 zł/500 ml
Cena: nierafinowany(tłoczony na zimno) około 40-60 zł/500 ml

Mimo dużej ceny za nierafinowany, naprawdę warto. Olej ten nie jest obdarty z większości składników a jest naprawdę NIESAMOWICIE wydajny.

Co zawiera olej kokosowy ?

Nasycone kwasy tłuszczowe (ok. 90%):
ok. 44% kwasu laurynowego - silne działanie bakteriobójcze i wirusobójcze, niszczy drobnoustroje (sprawdza się przy wysypkach, infekcjach, egzemach)
ok. 18% kwasu mirystynowego
 ok. 11% kwasu palmitynowego
5-11% kwasu kaprylowego - wzmacnia odporność, podobne działanie do kwasu laurynowego
4-9% kwasu kaprynowego
6% kwasu stearynowego
ok. 7% kwasu oleinowego
ok. 2% kwasu linolowego
0,5-1,5% kwasu kapronowego

Olej kokosowy zawiera naturalne antyoksydanty, czyli po prostu spowalnia starzenie organizmu. Ma w sobie liczne witaminy i minerały.
NA WŁOSY
Olej kokosowy na włosach robi cuda (popularność oleju kokosowego Vatiki mówi sama za siebie), ale niestety sprawdza się raczej przy niskoporowatych włosach, na wysokoporowatych zrobi po prostu siano i wielką suszę. Wiadomo, są wyjątki i śmiało zachęcam do próbowania, ponieważ mimo, że u mnie też zwykle robi siano, ostatnio zmieszany z innymi składnikami olejek kokosowy sprawdził się i na moich włosach :) Można stosować go do olejowania calych włosów, jako dodatek do maseczek, lub w celu zabezpieczenia końcówek.


  • Chroni włosy przed utratą protein
  • Nawilża
  • Chroni przed uszkodzeniami
  • Nadaje połysk i piękny , kokosowy zapach
  • Zapobiega wypadaniu
  • Zwalcza łupież



NA SKÓRĘ
Tutaj możemy eksperymentować ile chcemy. Możemy go stosować do masażu, na twarz lub jako balsam (zwłaszcza w zimie!), lub nawet na same ręce lub usta. Bardzo dobrze nawilża i radzi sobie z bardzo wysuszoną skórą, przy cerach suchych może sprawdzić się nawet na dzień po makijaż, w innym wypadku radziłabym używać na wieczór przed snem, lub gdy zostajemy w domu.
 Można stosować też jako maseczkę, lub jako dodatek do niej.
Dla wrażliwej skóry jest świetny do demakijażu twarzy, lub nawet samych oczu.


  • Wygładza zmarszczki
  • Przywraca nawilżenie skórze
  • Ujędrnia i nadaje sprężystości
  • Skóra staje się bardzo miękka
  • Przyśpiesza gojenie ran
  • Ma działanie antytrądzikowe
  • chorni przed słońcem, działa jak faktor SPF 30


W ZDROWYM ŻYWIENIU
Do smażenia, pieczenia, przy ciastach, do smarowania kromek zamiast masła. Zastosowanie jest przeróżne. Ja tak go właśnie stosowałam, różnicy w smaku nie ma, nie zmienia zapachu lub smaku potraw przy smarowaniu, smażeniu lub czymkolwiek innym, więc na pewno warto spróbować, gdyż wydaje mi się, że potrawy te są mniej ciężkie i po jedzeniu smażonego dania czujemy się o wiele lżej niż gdybyśmy smażyli je na oleju lub innym tłuszczu :)

Olej kokosowy jest o wiele zdrowszy do smażenia w przeciwieństwie do niektórych powszechenie używanych olejów. W dodatku jest tłuszczem, który NIE PRZYCZYNIA SIĘ DO OKŁADANIA TŁUSZCZU w organiźmie, a wręcz przeciwnie, wspomaga spalanie złego tłuszczu, pobudza przemianę materii.


  • wspomaga przemianę materii
  • świetny dla cukrzyków
  • uczucie lekkości po jedzeniu smażonych potraw w przeciwieństwie do tradycyjnych olejów
  • zawiera dużo antyoksydantów i witamin, wpływając korzystnie na cały organizm
  • zwiększa odporność
  • zmniejsza ilość tzw. złego tłuszczu w organiźmie
  • wzmacnia serce
  • naturalny antybiotyk
  • wspomaga pracę mięśni
  • wybiela zęby

czwartek, 2 stycznia 2014

Indyjskie mydełko Chandrika - zastępca żeli do twarzy?

Ostatnio zapoznałam się z ciekawą opcją mycia twarzy indyjskimi olejami zamiast żelami. Oto moje wrażenia po miesięcznym przetestowaniu ajurwedyjskiego mydełka Chandrika :)


DO TWARZY

  • Po pierwsze zaskakuje mnie niesamowita skuteczność w zmywaniu makijażu. W końcu czuję, że skóra już po pierwszym umyciu jest czysta. 
  • Kolejny olbrzymi plus, skóra jest oczyszczona ale nawilżona. Koniec z uczuciem wysuszenia i ściągnięcia twarzy.
  • Warto też dodać, że mydełko ma zauważalne działanie antybakteryjne. Stan mojej cery zdecydowanie się poprawił w bardzo szybkim czasie, przyśpieszyło się gojenie. 
  • Zmniejszone pory.
  • Bardzo duża wydajność-wystarcza na kilka miesięcy
  • Zdecydowanie zmniejsza przebarwienia i problemy z trądzikiem, poprzez działanie nawilżające wygładza drobne zmarszczki
  • Zawiera aż 7 olejków ! :

 1) Orange Oil - olej z pomarańczy,  ma działanie antyoksydacyjne, łagodzące, przeciwzmarszczkowe i antynowotworowe.

2) Patchouli Oil - olej z paczuli, odkaża, działa przeciwzapalnie, przeznaczony
do skóry przetłuszczającej się z rozszerzonymi porami.

3)  Palmarosa Oil -  działa uspokajająco, antydepresyjnie, przeciwzapalnie.

4)  Cinnamon Leaf Oil - działa przeciwzapalnie.

 5) Wild Ginger Oil -  wygładza skórę i zapobiega infekcjom.

 6) Sandal Wood Oil - olej sandałowy, delikatnie perfumuje skórę.

Dodatkową bazą jest mydło palmowe oraz kokosowe, które ma działanie bakteriobójcze, łągodzące i odkażające. To mydełko nie może Wam zrobić nic złego :)) 



Co może być minusem? Zapach, który jest typowo kadzidłowy, po prostu indyjski. Ale nie czuć go potem bardzo na twarzy, szybko się ulatnia, więc to tylko chwilowa niedogodność.

Obecnie porzuciłam żele do twarzy na rzecz tego mydełka, ponieważ jestem bardzo zadowolona.Zdecydowanie mogę polecić każdemu, komu zależy na dokładnym demakijażu, oraz osobom z cerą problemową - może to być dla nich przełom :) 




Cena: 6 zł/75g  co naprawdę nie jest dużą ceną, zwracając uwagę na wydajność tego mydełka i na jego działanie. Ja kupiłam swoje na Allegro, razem z innym mydełkiem o nazwie Medimix, o którym dopiero napisze po przetestowaniu. Zapatruje się też na sławne mydełko Sesa :)

DO WŁOSÓW

Mydełka tego można także używać do włosów. Nie polecam mycia zamiast szamponem, ponieważ trzeba się namęczyć i mało to daje, włosy nie są do końca umyte. Jednak kiedy nałożymy mydełko na jakiś czas na skórę głowy PO umyciu szamponem i odczekamy co najmniej 5 minut ( optymalnie byłoby to pół godziny - godzina, ale i taki czas daje efekty), zdecydowanie widać rezultaty! Włosy są odbite od nasady i zdecydowanie dłużej zachowują swoją świeżość. Plusem stosowania mydełka w ten sposób jest też zbawienny wpływ na skórę głowy, tzn. pomoc w zwalczaniu łupieżu, łuszczycy itp. Dodatkowo nawilżamy skórę głowy oraz łuski włosa i cebulki dzięki zawartości wielu olejów w mydełku. 

piątek, 20 grudnia 2013

Olej rycynowy i jego cudowne właściwości

Olej rycynowy jest jednym z bardziej tradycyjnych domowych sposobów praktycznie na wszystko :)
Jest to tani i wydajny specyfik, który może nam pomóc w pielęgnacji włosów i cery. Jak? Zaraz się przekonacie :)

Cena oleju rycynowego to około 7 zł za 100 g i 5 zł za 50 g, zależy od apteki. 

UWAGA
-Nie martwcie się, jeśli przez chwilę zauważycie wzmożony wzrost wypadania włosów przy użyciu oleju rycynowego, olej ten, pobudzając porost nowych włosów, sprawia, że wypierają one słabsze włoski, które i tak prędzej, czy później by wypadły, więc tak naprawdę dzieje się dobra rzecz :)

-Wiele dziewczyn stwierdza też przyciemnienie włosów, ale to nie dlatego, że olej ma faktycznie takie działanie. Olej rycynowy domyka łuski włosy co sprawia, że kolor po prostu wydaje się ciemniejszy.

-Kobiety w ciąży i planujące ciążę NIE POWINNY stosować olejku rycynowego!

1 Do włosów - olej rycynowy jest świetny na wypadanie włosów, pobudzenie porostu nowych i wzmocnienie tych, które już mamy. Sprawia, że włosy są gęste i treściwe, odporne na uszkodzenia. Domyka łuski włosów. Zapobiega rozdwajaniu końcówek.

  • olejowanie 
olej rycynowy najlepiej działa wmasowany w skórę głowy, ale możemy też olejować same włosy- najlepiej na mgiełkę lub lekko wilgotne włosy, ponieważ ułatwia to nakładanie go, gdyż jest on dość gęsty i treściwy i nakłada się go inaczej niż tradycyjne oleje. Optymalnie trzymać około godzinę. Robić to maksymalnie 2 razy tygodniowo, gdyż olej rycynowy stosowany częściej na skórę może ją przesuszyć.

  •  dodatek do maseczek 
możemy dodać łyżeczkę do dowolnej maseczki, lub zmieszać sam olej z balsamem, żółtkiem i kilkoma kroplami cytryny. Najlepiej składniki wchłaniają się pod ciepłem, więc można założyć na głowę czepek lub ogrzać skórę suszarką
  • dodatek do szamponu
w trakcie mycia włosów dodajemy do szamponu niewielką ilość oleju rycynowego, potwierdzone-działa cuda. Włosy są po wszystkim bardzo treściwe i jakby wymodelowane, mocne i błyszczące



2 Na skórę twarzy (świetny na trądzik!)- świetnie radzi sobie z trądzikiem, rozszerzonymi i zatkanymi porami, wągrami i przetłuszczaniem skóry. Działa antybakteryjnie i pozbywa się toksyn. Zmniejsza zaczerwienienia, przebarwienia, blizny, znamiona i brodawki.

  • okłady na skórę

nasączamy ręcznik papierowy lub gazę czy flanelę olejem rycynowym, możemy ją wcześniej podgrzać(zwiększy to wchłanianie substancji). Taki okład dajemy na twarz na kilkanaście minut, jednak najlepsze działanie będzie miało dać go na noc, co może nie być komfortowe dla niektórych. Po zdjęciu okładu należy dokładnie przemyć twarz żelem, ponieważ na jej wierzchu zbiorą się wszystkie zebrane toksyny. Cera po takiej kuracji staje się bardziej napięta, a zaczerwienienia mniej widoczne.

  • przecieranie wacikiem 
 przecieramy problematyczne miejsca na twarzy olejem rycynowym, najlepiej na wieczór kiedy możemy później mocniej nawilżyć twarz na noc, nie stosować więcej niż 3 razy w tygodniu, by nie przesuszyć skóry
  • mieszanka oleju z żelem do twarzy
olej świetnie radzi sobie z zakórnikami i trądzkikiem, dlatego świetnym sposobem jest dodawanie kropli do żelu do twarzy przy jej myciu 

  • przy metodzie oczyszczania skóry/demakijażu OCM (Oil Clenasing Method) * o tym już jutro
 Chcąc przygotować 'miksturę' musimy wziąć pod uwagę nasz typ cery, gdyż z poprawką na to będziemy ustalać ilość oleju bazowego i oleju rycynowego.
 Skóra tłusta wymaga użycia olejów dość lekkich, np. migdałowego, z orzechów włoskich lub z moreli.
Na skórę suchą możemy aplikować cięższe oleje, np. kokosowy, palmowy lub arganowy.
Oto w jakich proporcjach mieszamy oleje ze względu na rodzaj skóry:
  • skóra sucha: 10% oleju rycynowego, 90% oleju bazowego,
  • skóra mieszana: 20% oleju rycynowego, 80% oleju bazowego,
  • skóra tłusta: 30% oleju rycynowego, 70% oleju bazowego.

3 Na stopy, dłonie i paznokcie - wzmacnia płytkę paznokcia, przyśpiesza porost, zmniejsza rozdwajanie, zmiękcza skórki. Łagodzin podrażnienia i zmiękcza, pomoże przy spierzchniętej skórze dłoni i stóp.

  • olejowanie 
zamaczamy dłonie w oleju rycynowym, lub roztworze wody z olejem rycynowym. Widoczną poprawę zauważamy po około tygodniu stosowania
  • maseczka dla dłoni / stóp
Smarujemy dłonie/stopy olejkiem rycynowym, nakładamy specjalne pielęgnacyjne rękawiczki/skarpetki i trzymamy tak około godziny. Najlepiej stosować na noc .
  • dodatek do żelu/balsamu do mycia
dodajemy kilka kropli do balsamu/żelu i myjemy ciało. Zapewni nam nawilżenie i ukojenie skóry.

4 Na rzęsy i brwi - olej rycynowy jest z wielką skutecznością stosowany na przyciemnienie, zagęszczenie i porost brwi oraz rzęs. Należy jednak uważać, aby nie dostać go do oka, ponieważ może powodować łzawienie, a wskutek tego rano opuchliznę pod oczami.
  • kuracja na rzęsy i brwi 
patyczkiem kosmetycznym lub starą czystą szczoteczką po tuszu nakładamy olej na rzęsy i/lub brwi. Najlepiej stosować na noc. Daje widoczne efekty po około miesiącu regularnego stosowania. Ubytki w rzęsach/brwiach wyrastają z powrotem, włosy są zagęszczone, elastyczne i mocne oraz ciemniejsze i bardziej odporne na uszkodzenie i wysuszanie. 


środa, 18 grudnia 2013

Revlon Nearly Naked podkład - recenzja + swatch


Ostatnia podkładowa nowość Revlona - Nearly Naked, gwarantuje, jak sama nazwa wskazuje, prawie nagą, nieskazitelną skórę. Ale czy obietnice producenta mają coś wspólnego z rzeczywistością?

KOLORYSTYKA
Niestety, w Polsce jest z tym totalna klapa. Odmówili nam pierwszych dwóch kolorów, i zaczęli od trzeciego z kolei, czyli 150 Nude. Kolor ten jest dość neutralny, bez wyraźnych nut różu czy żółci. Dość dobrze dopasowuje się do cery i myślę, że przypadnie do gustu też posiadaczkom jasnej cery.

CENA
Na allegro około 30 zł, w drogerii 60 zł, choć widziałam go już parę razy na promocji za 40 zł ;) Oczywiście za 30 ml.

OPAKOWANIE
Szklane, i tu znowu Revlon troszeczkę nas zawodzi, bo BRAK POMPKI.

ZAPACH
Charakterystyczny, nie każdemu może przypaść do gustu. Na szczęście dość szybko się ulatnia.

ZALETY I WADY
  • Pochwalić możemy go za lekkość. Podkładu tak naprawdę nie czuć na twarzy, pozostawia cienką warstwę. Nadaje skórze blasku, lecz takiego naturalnego, jakby wewnętrznego. Nie jest to na szczęście świecenie się. Wyrównuje koloryt.
  • I na tym możemy skończyć. Podkład ten nie kryje, nie maskuje, nie robi wielkich rewolucji z twarzą. Jest on bardzo dobry,ale dla dziewczyn, które mają ładną cerę i szukają czegoś nienachalnego i lekkiego. Jeśli natomiast masz większe problemy do zakrycia, to nawet nie warto zastanawiać się nad kupnem ;)
  • Plusami jest też to, że nie podrażnia i nie zapycha. Myślę, że ma dość łagodzące działanie. Plusem jest też oczywiście SPF 20.


WYKOŃCZENIE I TRWAŁOŚĆ
Podkład pozostawia efekt pół-matu, lekki satynowy blask. 
Dość długo trzyma się na twarzy, ale po jakimś czasie zaczniesz go czuć, więc komfort noszenia obniża się z czasem. 

DO JAKIEJ CERY?
Zdecydowanie jest to podkład dedykowany posiadaczkom cery bardzo suchej, suchej i normalnej. Mieszana też może się załapać, ale tłusta i trądzikowa zdecydowanie nie będzie zadowolona. Jako, że ten podkład jest dość nawilżający, szybko może zacząć się świecić. 

Poniżej Revlon Nearly Naked po rozsmarowaniu ( zdjęcie nr 1-światło sztuczne, nr 2-dzienne) i porównanie podkładu kilka minut po nałożeniu  w świetle sztucznym ( z lewej) oraz dziennym (z prawej). Jak widać w świetle dziennym można zauważyć,  że podkład dopasowuje się dość ładnie i nie pozostawia różowych tonów, więc niech Was nie przerazi kolor, który widzicie w momencie nałożenia podkładu 
Podsumowując, myślę, że za taką cenę warto rozejrzeć się za czymś innym, podkład niczym mnie nie zdziwił i zachwycił, jest dość przeciętny. Jeśli mam już wydać 60 zł na lekki podkład nawilżający, to wolę, żeby to był mój ulubieniec Bourjois Healthy Mix Serum, albo po prostu krem BB ;)

***PS. Już niedługo porównanie kolorów wszystkich dotychczas zrecenzowanych podkładów Revlona ;)

niedziela, 15 grudnia 2013

Revlon Photoready - recenzja + swatche

Chyba wszyscy znają ten podkład, zrobił on furorę, bo jako jeden z pierwszy zapewniał efekt idealnej cery w KAŻDYM ŚWIETLE, tzn. sztucznym, świetle flesza, i świetle dziennym. Czy jest to jednak prawdą? Czytaj dalej ;)

KOLORYSTYKA
Mamy tutaj bardzo dużo kolorów, w tonach neutralnych, żółtych oraz różowych, więc myślę, że łatwo znaleźć coś dla siebie. W celu odnalezienia swojego koloru możemy posłużyć się czymś takim :) (radzę zapoznać się ze swoją kolorystyką wg Maca, bo potem łatwo jest znaleźć wiele odniesień w Internecie odnośnie kolorów, co naprawdę minimalizuje ryzyko wpadki przy wyborze podkładu :))


Co jeszcze musicie wiedzieć o kolorach ?
Otóż jedną z rzeczy, która może Was zmylić jest to, że kolor 006 Medium Beige jest ciemniejszy od 008 Golden Beige :) Pozostałe kolory idą już normalnie ale różnią się podtonami na co należy zwrócić uwagę. Kolory przechodzą od różu do żółci na zmianę, zaczynając od 001 Ivory, który ma podton różowy. Kolory nie odpowiadają Revlonowi Colorstay więc radziłabym się tym nie sugerować. 


CENA
Oczywiście w sklepach narzucających sobie dużą marżę, cena to 69 zł, ale w Internecie bez problemu kupicie ten podkład za 30-40 zł. 
OPAKOWANIE
Jedną z rzeczy, którą naprawdę trzeba tu pochwalić, jest pompka. Raz, że jest ona rzadkością w podkładach Revlona, dwa- pompka naprawdę jest rewelacyjna, pozwala bardzo kontrolować ilość nakładanego podkładu. Tym co mi się jednak nie podoba, jest szklane opakowanie, już raz podkład mi spadł i rozbił się, a cała zawartość się rozlała. Jestem fanką opakowań typu Bourjois, które są jednak lżejsze, jakby plastikowane, ale nadal eleganckie i przede wszystkim nie podatne na zniszczenia. 
WADY I ZALETY
Według mnie ten podkład jest rewelacyjny na wieczór i wyjścia, gdzie będą zdjęcia robione z fleszem. I to tyle. Na co dzień ten podkład mimo wszystko jest zbyt rzucający się w oczu. Drobinki nie są subtelne, ale sprawiają, że wyglądamy, jakbyśmy naprawdę nałożyły na siebie tonę tapety. 
Kiedy jednak nakładamy ten podkład wieczorem, z rażącego błysku robi się satynowy blask, cera jest idealnie wygładzona, zmęczenie znika. Jestem zachwycona tym, co ten podkład robi w świetle aparatu. Cera wygląda rewelacyjnie na zdjęciach. Nie świeci się, lecz jest pięknie gładka, wygląda naturalnie i ma blask. Naprawdę polecam ten podkład do zdjęć. :)!
Co do trwałości, podkład trzyma się dość dobrze, nie świeci się bardzo (oprócz drobinek !).
Nie można mu odmówić, że wygładza cerę. Ale przez te drobinki, w świetle dziennym podkreśla rozszerzone pory, naprawdę.
Mogę do więc zdecydowanie polecić, ale TYLKO I WYŁĄCZNIE na wieczór/do zdjęć/do pomieszczeń ze sztucznym światłem. Na co dzień radziłabym nie próbować. I odradzałabym go osobom z bardzo tłustą cerą lub cerą bardzo problematyczną, wymagającą idealnego krycia. Ten podkład ma krycie średnie idące w stronę pełnego, ale przy kilku warstwach.

Plusem jest także to, że podkład nie zapycha i nie uczula. Jest odporny na wodę. Cera jest gładka w dotyku. Jest raczej bezzapachowy. Jest lekki, nie czuć na twarzy makijażu. Ładnie niweluje cienie pod oczami. No i oczywiście SPF 20 ;)

Pod spodem zdjęcia kolorów 003 Shell oraz 005 Natural Beige. Kolejno:
-nierozmazane (światło dzienne)
-nałożone na rękę (światło dzienne)
-po paru minutach (światło dzienne)
-w świetle sztucznym
- w świetle sztucznym we fleszu (oddaje to ten blask, który podkład daje)

Podsumowując, naprawdę warto go mieć, jeśli zależy nam na świetnym wyglądzie cery na imprezach i na zdjęciach :) Na dzień radziłabym poszukać innego podkładu.








piątek, 13 grudnia 2013

Sposób na przesuszone usta i ręce w zimie

Dzisiaj krótki przepis na to, jak poradzić sobie ze strategicznymi miejscami, które ulegają w zimie przesuszeniu. Aby, temu zapobiec, 1-3 razy na tydzień musimy zrobić intensywną kurację, która potrwa dosłownie 3 minuty ! :)

O co chodzi? O rewelacyjny i prosty peeling! Czego potrzebujemy?

- odrobina Wazeliny (najlepiej Ziaja - sprawdza się najlepiej i jest najtańsza)
-odrobina miodu
-cukier

Mieszamy wszystko razem i masujemy wargi przez minutę lub dwie. Taki sam peeling możemy użyć na ręce. 
Efekt? Skóra staje się niesamowicie gładka, cały suchy i szorstki naskórek schodzi i odkrywa nowy, który jest gotowy wchłaniać substancje odżywcze.

Teraz pozostaje nam nałożyć intensywnie nawilżającą pomadkę na usta, lub po prostu samą wazelinę, która świetnie się sprawdzi w tym przypadku. Na ręce nakładamy większą niż zwykle warstwę kremu i gotowe. 

A co jeśli mamy więcej czasu? Świetnym sposobem jest kupno bawełnianych rękawiczek specjalnie do intensywnej pielęgnacji dłoni. Możemy wtedy nałożyć sporą ilość kremu połączonego np. z oliwką lub olejkiem, na to rękawiczki i chwilę tak pochodzić, ciepło sprawi, że składniki lepiej się wchłoną. Ja często chodzę tak spać i rano ręce są nie do poznania ;) Dodatkowo odżywia to paznokcie co sprawia, że stają się mocniejsze i mają bardziej wygładzoną płytkę 

Jakie sprawdzone produkty mogę Wam polecić do ust i rąk?

USTA


Bebe Young Care Classic, jej koszt to około 7 zł. Od razu odżywia nawet bardzo spierzchnięte usta, szybko odzyskują swoją gładkość i miękkość. Efekt jest bardzo trwały. W dodatku pomadka pięknie pachnie. 

Polecam też zwykłą Wazelinę firmy Ziaja, cena to około 2-3 zł, starcza na bardzo długo i także rewelacyjnie sprawdza się w miesiącach, kiedy skóra w takich miejscach jak usta, lub pod oczami jest szczególnie podatna na temperaturę 

Z kolei jeśli jesteście fankami koloru na ustach, ale nie chcecie rezygnować z dodatkowego nawilżenia, to seria Nivea Fruity Shine (ja mam odcień Pink Guava) też Was nie zawiedzie. Kolor na ustach jest przepiękny, pomadka pachnie owocowo i świeżo, a jakość nawilżenia i pielęgnacja jest na wysokim poziomie. Cena około 8 zł

RĘCE


Zdecydowanym numerem jeden jest krem do rąk i paznokcie Avon Planet Spa Masło Shea, cena to około 13 zł. Od razu odżywia i nawilża, a to, co robi z paznokciami jest niesamowite! Płytki są twarde i błyszczące, a skórki miękkie.  Szybko się wchłania i w ogóle nie pozostawia uczucia lepkości, ręce są miękkie i gładkie. Zapach jest świetny. 

Kolejnym ulubieńcem jest krem Ziaja Kokosowy, cena około 8 zł. Brak uczucia lepkości, ręce miękkie, gładkie i odżywione. Cena bardzo atrakcyjna. Sam krem bardzo wydajny. Zapach kokosa utrzymuje się na dłoniach. Nie zawiera gliceryny, więc w miesiącach zimowych nie będziemy narażone na przesuszenie (jak wiadomo, gliceryna sprawdza się tym w określonych warunkach wilgotności powietrza). 

Z Ziaji polecam także krem do rąk Oliwkowy, działanie podobne do Kokosowego, lecz inny zapach. 

czwartek, 12 grudnia 2013

Najlepsze produkty do zabezpieczenia końcówek



Jeśli masz problem z rozdwajającymi się końcówkami lub często suszysz włosy, jedwab jest produktem, który powinien zagościć w Twojej kosmetyczce :)
Wybrałam kilka najlepszych, których do tej pory używałam, by pomóc ułatwić Wam wybór i doradzić coś, co faktycznie radzi sobie z ochroną przed gorącym powietrzem, wysuszaniem i zniszczeniem. Jedwab jest też super opcją na wyjścia, kiedy chcemy przygładzić włosy i sprawdzić, że będą one lśniły i wyglądały na bardziej treściwe i sypkie. Pamiętajcie jednak, że jedwab to głównie silikony, które mają za zadanie stworzyć ochronną powłoczkę i nie dopuszczać nic z zewnątrz do Waszych włosów , co ma swoje plusy i minusy, bo zablokuje to składniki zarówno szkodliwe, jak i odżywcze. Dlatego, jeśli używacie jedwab często, pamiętajcie, by co tydzień/dwa myć włosy mocno oczyszczającym szamponem, który tę powłoczkę zmyje (o przykładach takich szamponów w następnym poście:)). W ten sposób będziecie mogły dopuścić do łuski włosa odżywcze substancje z maseczek i olei.


1 L'Biotica Biovax Serum A+E


Zdecydowanie mój numer jeden. Nabłyszcza i odżywia włosy najlepiej z wszystkich dotąd wypróbowanych tego typu produktów. Jest bardzo wydajny. Pachnie dość przyjemnie. Minusem może być cena, ale naprawdę uważam, że warto. Sprawdza się przy prostowaniu włosów, są "śliskie" i łatwiej i szybciej się je prostuje. Lubię go używać także po suszeniu/prostowaniu, ponieważ nadaje połysku i nadaje wykończenie fryzurze, przy zachowaniu objętości. Nie pozostawia uczucia przylizania lub przetłuszczenia włosów. Opinie na Wizażu mówią zresztą same za siebie. :)

Skład: Cyclomethicone, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Amodimethicone, Phenyl Trimethicone, Isohexadecane (and)Polyisobutane, Parfum, Isopropyl Myristate, Glicyne Soja (Soybean) Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Linoleic Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Geraniol.

Cena: 13 zł/15 ml

2 Farouk, CHI Silk Infusion 


Kolejny jedwab, który naprawdę bardzo polecam. Według mnie świetne zabezpiecza końcówki przed wysuszaniem i jest to kolejny produkt, który świetnie sprawdza się przy wykończeniu fryzury, by nadać jej trwałości i blasku bez obciążania. Minusem może być zapach, który jest trochę męski, jednak po przeniesieniu na głowę ulatnia się i jest ledwo wyczuwalny, dość świeży :)

Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, C-1215 Alkyl Benzoate, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Phenoxyethanol, Parfum, D&C Yellow 11, D&C Red 17, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Mica, Boron Nitride Powder

Cena: 7 zł/15 ml

3 Farouk, Biosilk, Silk Therapy 

Polecam go, lecz z małym "ale". Ma na początku w składzie alkohol, więc na dłuższą metę wysuszy. Jest świetny do używania, ale CO JAKIŚ CZAS. Zdecydowanym plusem jest jego zapach, który jest po prostu nie do opisania, świeży i intensywny, długo trzyma się na włosach. Najlepszy jest według mnie do ochrony przed gorącą temperaturą. Jeśli chcemy nim wykończyć fryzurę, przygładzi ją, piękny zapach będzie długo się utrzymywał, lecz włosy nie będą miały połysku i efektu tafli, raczej będą wyglądały na lekko wysuszone.

Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben

Cena: 6zł/15ml, 80 zł/ 150ml

4 Marion Termoochrona Mgiełka


Użyłam wiele buteleczek tego produktu. Jest super zarówno do spryskania końcówek, jak i do prostowania włosów. W przypadku prostowania, włosy baaaardzo długo trzymają swój kształt, co jest olbrzymim plusem. Nie lepią się i nie przetłuszczają szybciej. A zapach jest przecudowny ! Minusem jest to, że nie wykończycie nim fryzury, gdyż jest to spray, więc pozostawia włosy lekko wilgotne (choć szybko wysycha).

Skład: Aqua, Sodium Laneth-40 Maleate/Styrene Sulfonate Copolymer, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Trimethylsilylamodimethic one (And) C11-15 (And) Pareth-5 (And) C11-15 Pareth-9, Propylene Glycol, PEG - 12 Dimethicone, PEG - 40 Hydrogenated Castor Oil, Cocamidopropyl Betaine, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolino ne (And) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin. 

Cena: 8 zł/150 ml

5 Marion Termoochrona Serum


Brat bliźniak mgiełki, również godny polecenia. Ma wszystkie plusy wyżej wymienionej mgiełki, a dodatkowo możecie go nałożyć również po całym procesie stylizacji, ponieważ pięknie wygładzi fryzurę i nada jej blasku.

Skład: Cyklopentasiloxane (And) Dimethiconol, Cyclomethicone, Amodimethicone, Isohexadecane (And) Polyisobutane, Aqua (And) Sodium Laneth-40maleate/Styrenesulfonate Copolymer, Parfum, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethylionone, Coumarin 

Cena: 8 zł/30ml

6 Carrefour jedwab do włosów z kreatyną


Kupiony na szybko, a okazał się świetnym produktem. Super zabezpiecza końcówki, włosy po suszeniu są ładnie ułożone i treściwe, eliminuje problemy z puszeniem. Świetny do suszenia włosów kręconych i falowanych. Daje bardzo fajne wykończenie fryzury, połysk i gładkość :) Super zapach. Zdecydowanym plusem jest cena do ilości. Minusem jest to, że kreatyny są śladowe ilości, gdyż jak widzicie, jest na samym końcu w składzie.

Skład: Cyclopentasiloxane, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Phenyl, Trimeticone, Parfum, Limonene, Hexyl. Cinnamal, Linalool, Citronellol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl, Methylpropional, Geranol, Ethyl, Ester of  Hydrolized Silk, Creatine

Cena: 12 zł/100 ml


Trzy produkty, które zawsze kupuję, to zdecydowanie L'Biotica Serum, Jedwab Chi i jedwab Biosilk, do prostowania natomiast wybieram Marion Termoochrona lub któryś z wyżej wymienionych produktów :) Mam nadzieję, że wśród tych, które wymieniłam, znajdziecie coś co ułatwi Wam życie z włosami :)