Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2013

Podkłady Revlona - swatche- Colorstay, Photoready, Nearly Naked, Colorstay Mineral Foundation

Dzisiaj krótko, swatche podkładów Revlona wszystkich razem :)

Podkłady:




  • w świetle dziennym 


  • w świetle dziennym z lekkim fleszem





  • w sztucznym świetle

środa, 18 grudnia 2013

Revlon Nearly Naked podkład - recenzja + swatch


Ostatnia podkładowa nowość Revlona - Nearly Naked, gwarantuje, jak sama nazwa wskazuje, prawie nagą, nieskazitelną skórę. Ale czy obietnice producenta mają coś wspólnego z rzeczywistością?

KOLORYSTYKA
Niestety, w Polsce jest z tym totalna klapa. Odmówili nam pierwszych dwóch kolorów, i zaczęli od trzeciego z kolei, czyli 150 Nude. Kolor ten jest dość neutralny, bez wyraźnych nut różu czy żółci. Dość dobrze dopasowuje się do cery i myślę, że przypadnie do gustu też posiadaczkom jasnej cery.

CENA
Na allegro około 30 zł, w drogerii 60 zł, choć widziałam go już parę razy na promocji za 40 zł ;) Oczywiście za 30 ml.

OPAKOWANIE
Szklane, i tu znowu Revlon troszeczkę nas zawodzi, bo BRAK POMPKI.

ZAPACH
Charakterystyczny, nie każdemu może przypaść do gustu. Na szczęście dość szybko się ulatnia.

ZALETY I WADY
  • Pochwalić możemy go za lekkość. Podkładu tak naprawdę nie czuć na twarzy, pozostawia cienką warstwę. Nadaje skórze blasku, lecz takiego naturalnego, jakby wewnętrznego. Nie jest to na szczęście świecenie się. Wyrównuje koloryt.
  • I na tym możemy skończyć. Podkład ten nie kryje, nie maskuje, nie robi wielkich rewolucji z twarzą. Jest on bardzo dobry,ale dla dziewczyn, które mają ładną cerę i szukają czegoś nienachalnego i lekkiego. Jeśli natomiast masz większe problemy do zakrycia, to nawet nie warto zastanawiać się nad kupnem ;)
  • Plusami jest też to, że nie podrażnia i nie zapycha. Myślę, że ma dość łagodzące działanie. Plusem jest też oczywiście SPF 20.


WYKOŃCZENIE I TRWAŁOŚĆ
Podkład pozostawia efekt pół-matu, lekki satynowy blask. 
Dość długo trzyma się na twarzy, ale po jakimś czasie zaczniesz go czuć, więc komfort noszenia obniża się z czasem. 

DO JAKIEJ CERY?
Zdecydowanie jest to podkład dedykowany posiadaczkom cery bardzo suchej, suchej i normalnej. Mieszana też może się załapać, ale tłusta i trądzikowa zdecydowanie nie będzie zadowolona. Jako, że ten podkład jest dość nawilżający, szybko może zacząć się świecić. 

Poniżej Revlon Nearly Naked po rozsmarowaniu ( zdjęcie nr 1-światło sztuczne, nr 2-dzienne) i porównanie podkładu kilka minut po nałożeniu  w świetle sztucznym ( z lewej) oraz dziennym (z prawej). Jak widać w świetle dziennym można zauważyć,  że podkład dopasowuje się dość ładnie i nie pozostawia różowych tonów, więc niech Was nie przerazi kolor, który widzicie w momencie nałożenia podkładu 
Podsumowując, myślę, że za taką cenę warto rozejrzeć się za czymś innym, podkład niczym mnie nie zdziwił i zachwycił, jest dość przeciętny. Jeśli mam już wydać 60 zł na lekki podkład nawilżający, to wolę, żeby to był mój ulubieniec Bourjois Healthy Mix Serum, albo po prostu krem BB ;)

***PS. Już niedługo porównanie kolorów wszystkich dotychczas zrecenzowanych podkładów Revlona ;)

niedziela, 15 grudnia 2013

Revlon Photoready - recenzja + swatche

Chyba wszyscy znają ten podkład, zrobił on furorę, bo jako jeden z pierwszy zapewniał efekt idealnej cery w KAŻDYM ŚWIETLE, tzn. sztucznym, świetle flesza, i świetle dziennym. Czy jest to jednak prawdą? Czytaj dalej ;)

KOLORYSTYKA
Mamy tutaj bardzo dużo kolorów, w tonach neutralnych, żółtych oraz różowych, więc myślę, że łatwo znaleźć coś dla siebie. W celu odnalezienia swojego koloru możemy posłużyć się czymś takim :) (radzę zapoznać się ze swoją kolorystyką wg Maca, bo potem łatwo jest znaleźć wiele odniesień w Internecie odnośnie kolorów, co naprawdę minimalizuje ryzyko wpadki przy wyborze podkładu :))


Co jeszcze musicie wiedzieć o kolorach ?
Otóż jedną z rzeczy, która może Was zmylić jest to, że kolor 006 Medium Beige jest ciemniejszy od 008 Golden Beige :) Pozostałe kolory idą już normalnie ale różnią się podtonami na co należy zwrócić uwagę. Kolory przechodzą od różu do żółci na zmianę, zaczynając od 001 Ivory, który ma podton różowy. Kolory nie odpowiadają Revlonowi Colorstay więc radziłabym się tym nie sugerować. 


CENA
Oczywiście w sklepach narzucających sobie dużą marżę, cena to 69 zł, ale w Internecie bez problemu kupicie ten podkład za 30-40 zł. 
OPAKOWANIE
Jedną z rzeczy, którą naprawdę trzeba tu pochwalić, jest pompka. Raz, że jest ona rzadkością w podkładach Revlona, dwa- pompka naprawdę jest rewelacyjna, pozwala bardzo kontrolować ilość nakładanego podkładu. Tym co mi się jednak nie podoba, jest szklane opakowanie, już raz podkład mi spadł i rozbił się, a cała zawartość się rozlała. Jestem fanką opakowań typu Bourjois, które są jednak lżejsze, jakby plastikowane, ale nadal eleganckie i przede wszystkim nie podatne na zniszczenia. 
WADY I ZALETY
Według mnie ten podkład jest rewelacyjny na wieczór i wyjścia, gdzie będą zdjęcia robione z fleszem. I to tyle. Na co dzień ten podkład mimo wszystko jest zbyt rzucający się w oczu. Drobinki nie są subtelne, ale sprawiają, że wyglądamy, jakbyśmy naprawdę nałożyły na siebie tonę tapety. 
Kiedy jednak nakładamy ten podkład wieczorem, z rażącego błysku robi się satynowy blask, cera jest idealnie wygładzona, zmęczenie znika. Jestem zachwycona tym, co ten podkład robi w świetle aparatu. Cera wygląda rewelacyjnie na zdjęciach. Nie świeci się, lecz jest pięknie gładka, wygląda naturalnie i ma blask. Naprawdę polecam ten podkład do zdjęć. :)!
Co do trwałości, podkład trzyma się dość dobrze, nie świeci się bardzo (oprócz drobinek !).
Nie można mu odmówić, że wygładza cerę. Ale przez te drobinki, w świetle dziennym podkreśla rozszerzone pory, naprawdę.
Mogę do więc zdecydowanie polecić, ale TYLKO I WYŁĄCZNIE na wieczór/do zdjęć/do pomieszczeń ze sztucznym światłem. Na co dzień radziłabym nie próbować. I odradzałabym go osobom z bardzo tłustą cerą lub cerą bardzo problematyczną, wymagającą idealnego krycia. Ten podkład ma krycie średnie idące w stronę pełnego, ale przy kilku warstwach.

Plusem jest także to, że podkład nie zapycha i nie uczula. Jest odporny na wodę. Cera jest gładka w dotyku. Jest raczej bezzapachowy. Jest lekki, nie czuć na twarzy makijażu. Ładnie niweluje cienie pod oczami. No i oczywiście SPF 20 ;)

Pod spodem zdjęcia kolorów 003 Shell oraz 005 Natural Beige. Kolejno:
-nierozmazane (światło dzienne)
-nałożone na rękę (światło dzienne)
-po paru minutach (światło dzienne)
-w świetle sztucznym
- w świetle sztucznym we fleszu (oddaje to ten blask, który podkład daje)

Podsumowując, naprawdę warto go mieć, jeśli zależy nam na świetnym wyglądzie cery na imprezach i na zdjęciach :) Na dzień radziłabym poszukać innego podkładu.








wtorek, 10 grudnia 2013

Revlon Colorstay Normal/Dry - recenzja i swatche



Dziś o bliźniaku jednego z najbardziej popularnych podkładów wszech czasów, mowa o Revlonie Colorstay. Będę jednak pisać o wersji dla cery normalnej i suchej. Zacznę od tego, iż zdecydowanie jest to dla mnie lepszy podkład od tego dla cery tłustej. Zaraz przekonacie się dlaczego :)

Kolory
Gama kolorystyczna jest bardzo duża. Każdy znajdzie coś dla siebie. Są kolory z podtonami żółtymi, neutralnymi oraz różowymi, dlatego większość znajdzie coś dla siebie. Kolory nie ciemnieją w ciągu dnia, co jest wielkim plusem.


Opisy kolorów( z lewej zdjęcie w świetle dziennym, na górze w świetle sztucznym)
Ivory: NW 15 najjaśniejszy
Buff: NC20 najlepszy dla jasnych żółtych tonów
Sand Beige: NC20-25 z raczej neutralnymi tonami, jeden z bardziej popularnych
Nude: NC25 z podtonami brzoskiwiowymi, na pewno nie dla różowych podtonów lub bardzo złotych
Natural Beige: NW20 idzie w stronę różu
 Medium Beige: NC27 pomiędzy Sand Beige, a Golden Beige
Fresh Beige: NW25 z różowymi podtonami
Golden Beige: NC30 z najbardziej żółtymi/oliwkowymi tonami
Warm Golden: NW30/NC30 z raczej neutralnymi tonami
True Beige: NW30 z różowawymi podtonami (letnia opcja dla tych mających Fresh Beige)
Natural Tan: NC40/NC42 bardziej neutralne od golden caramel
Early Tan: NW35 z raczej brzoskiwionymi tonami
 Rich Tan: NC 40/42 z żółtawymi tonami
Golden Caramel: NC40/NC42 bardziej złote niż natural tan
Toast: NW43/NC45 z neutralnymi tonami
Rich Ginger: NW45 bardzo brzoskiwniowo-różowe
Caramel: NC45
Cappucino: NC50 trochę bardziej brzoskiwione od Caramel
Mahogany: NW50/NC55 najciemniejszy z chłodnych tonów, ale nie ekstremalnie brzoskiwiowy
 Mocha: NW55 wydaje się być bardzo chłodny, prawie szary

CENA
W drogeriach, które narzucają sobie największą marżę, typu Douglas, cena to nawet 69 zł, ale w drogeriach typu Firlit, cena to 40 zł, na Allegro od 30-40 zł za 30 ml:)

O PODKŁADZIE
Konsystencja jest gęsta i kremowa.  Zapach charakterystyczny, "revlonowaty". Co do działania, podkład faktycznie nawilża i jest lekki dla cery, czuć, że nie jest ona całkiem zakryta. Revlon dla cery tłustej jest okropnie ciężki i zapychający, z kolei ta wersja nie pozostawia uczucia maski i nie wysusza ekstremalnie twarzy. Podkład jest dla cery delikatny. Wyrównuje koloryt i radzi sobie z zaczerwienieniami oraz rozszerzonymi porami, ale musimy się wspomóc korektorem w przypadku większych problemów. Efekt jest jednak naprawdę zadowalający. Podkład jest długotrwały i nie świeci się. Daje efekt świeżej, wypoczętej cery, zawiera w sobie zresztą delikatne drobinki, ale nie takie jak w Photoready, tylko takie wtapiające się w cerę, jak w Healthy Mixie Bourjois.

Podsumowując, oceniłabym ten podkład jako 5 dla cer bezproblemowych i takich, które wymagają średnio krycia, dla cery wymagających więcej, np. trądzikowych, ocena waha się w granicach 3.5.Dodatkowym plusem jest SPF 15.

SKŁAD
W samym składzie nie ma nic bardzo zapychającego lub szkodliwego, jednak mamy tu dość dużo parabenów :(
Składniki aktywne: Titanium Dioxide 4.4%, Zinc Oxide 2.0% Skład: Aqua Eau (Water), Cyclomethicone, Trimethylsiloxysilicate, Butylene Glycol, Dimethicone, Cetyl PEG/PPG 10/1 Dimethicone, Polyglyceryl 4 Isostearate, HDI/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer, Nylon-12, Phenyl Trimethicone, Magnesium Sulfate, Isododecane, Boron Nitride, Methicone, Laureth-7, Malva Sylvestris Extract (Mallow), Lilium Candidum Bulb Extract (Lily), Lactobacillus/Eridictyon Californicum Ferment Extract, Cymbidium Grandiflorum Flower Extract, Serica Soie (Silk), Tocopherol Acetate, Retinyl Palmitate, Ethylene Brassylate, Tribehenin, Bisabolol, Silica, Alumina, Isohexadecane, Polydimethylsiloxane/Polymethysilesquioxane Copolymer, Polysorbate 20, Polysorbate 80, Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Sorbitan Sesquioleate, Tetrasodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, May Contain: Iron Oxides (CI 77491, 77492, 77499), Mica (CI 77019), Titanium Dioxide (CI 77891), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Zinc Oxide (CI 77947)

 Zdjęcie podkładów po roztarciu i odczekaniu paru minut:




piątek, 29 listopada 2013

Ulubiony podkład na lato - Bourjois Healthy Mix Serum

Nie wiem, czy wiecie, ale Bourjois jest właścicielem Chanel ! Tak, jest to jedyny taki przypadek, ale dzięki temu możemy tym bardziej być pewne jakości produktów tej firmy. A jest ona rewelacyjna, szczerze polecam wszystkie ich podkłady. Dziś będzie o moim ulubionym, który zawsze używam w lecie, czyli Bourjois Healthy Mix Seurm.

 Ja jestem posiadaczką Bourjois Healthy Mix Serum 52, którego używam na wiosnę oraz Bourjois Healthy Mix Serum 53 na lato  :)



DOSTĘPNOŚĆ
Jest dostępny praktycznie we wszystkich drogeriach, nie widziałam go tylko w Naturze i Firlit.

CENA
W przeciętnej drogerii kosztuje 60 zł za 30 ml, co jest dość wysoką ceną, ale ja jako miłośniczka Allegro kupuję go sobie spokojnie za 40 zł :)

DZIAŁANIE
Podkład pięknie wyrównuje koloryt cery i maskuje wszelkie zaczerwienia i nierówności, zachowując lekkość. Wygładza rozszerzone pory i drobne zmarszczki, a także widocznie kryje cienie pod oczami. Wtapia się w skórę, nadając jej "wewnętrznego" blasku. Ma ładne tony, nie odcina się różem na twarzy, zresztą całe Bourjois znane jest z rewelacyjnych odcieni podkładów, które są bardzo neutralne i uniwersalne i na swój sposób dopasowują się do cery. Healthy Mix Serum wygląda bardzo naturalnie, co nie znaczy, że nie wykonuje swojej roboty, bo naprawdę poprawia wygląd cery.

KTO NIE BĘDZIE ZADOWOLONY?
Na pewno posiadaczki bardzo tłustych cer, ponieważ jest to podkład idący w kierunku nawilżającego i lekko się świeci po jakimś czasie. Ja mam cerę mieszaną i bardzo go lubię, a świecenie jest jest bynajmniej nachalne i nie wygląda niezdrowo.  Na pewno przypudrowanie bardzo pomaga i o wiele bardziej wydłuża się czas po którym podkład się świeci.




CZY JEST DLA WRAŻLIWYCH CER?
Jak najbardziej. Nie podrażnia i nie zapycha. Łatwo się zmywa wieczorem. Według mnie wręcz łagodzi podrażnienia, gdyż ma parę fajnych składników.

OPAKOWANIE
Jest świetne, kolorowe i zarazem eleganckie, lubię jak podkład prezentuje się na półce  i w kosmetyczce :)

ZAPACH
Nad zapachem mogłabym się rozpisywać godzinami. Owocowy, świeży, poprawia humor z rana :)


środa, 27 listopada 2013

Podkład mineralny Pixie Cosmetics - Complexion Perfector


Pixie Cosmetics to polska firma sprzedająca minerały. Ich produkty są naprawdę świetnej jakości. Niestety, ich strona jest w przebudowie i rusza bodajże od stycznia, więc póki co możemy kupić ich produkty na Allegro lub na stronie http://www.kosmetyki-mineralne.com

CENY
Ceny są jak to za kosmetyki mineralne, za 7 g podkładu zapłacimy około 65-70 zł.
Z kolei bardzo fajną opcją jest tzw. refil, tzn. nie musimy kupować drugi raz pudełka, tylko kupujemy sam podkład, którym je uzupełniamy. Refil ma objętość 3,5 g i kosztuje około 25-30 zł.

KOLORYSTYKA
Kolorystyka podkładów jest świetna, nawet jeśli kolor nie pasuje, to nie widać bardzo tej różnicy jak w przypadku np. Meow Cosmetics, tylko w jakimś stopniu dopasowuje się nam on do cery. Gama kolorów jest olbrzymia, mamy tony żółte, beżowe, neutralne, oliwkowe, różowe :)

KRYCIE I TRWAŁOŚĆ
Krycie tych podkładów jest rewelacyjne. Szybko pokrywają wszelkie zaczerwienienia i bardzo przyjemnie się je nakłada. Trwałość bardzo dobra, u mnie cały dzień. Bardzo wydajne, mała ilość wystarczy na pokrycie całej twarzy. Nakładam pędzlem Hakuro H50s.

SKŁAD
Skład jest rewelacyjny, bo oprócz standardowych paru składników, które zwykle mają minerały, mamy tu dodatki, które wspomagają lecznicze działanie skóry

Mica, Titanium Dioxide (CI 77891), Silica, Sodium Stearyl Fumarate, Boron Nitride, Tourmaline, Soy Amino Acids, Jasminum Officinale Flower Wax, Jojoba Esters, Zea Mays Starch, Hydrogenated Lecithin, Hydrogenated Meadowfoam Seed Oil, Magnesium Myristate, Squalane. Może zawierać: Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Ultramarines (CI 77007), Chromium Oxide Greens (CI 77288)..

OPAKOWANIE
Przepiękne, bardzo eleganckie i wyróżniające się.


TONY
Fayette 1 - do jasnej karnacji, miodowo beżowy z lekką brzoskwinią
Aubrey 1 - do jasnej karnacji, beż o chłodnym odcieniu
Breena 2 -  do dość jasnej karnacji, neutralny, lekko ziemisty
Faylinn 2 - do dość jasnej karnacji, neutralny z domieszką żółtawych/brzoskwiniowych tonów
Calista 2  - do jasnej karnacji, neutralny, podobny do Breena 2, lecz więcej brązowych tonów
Shaylee 2 - neutralny z domieszką oliwkowych tonów, w stronę beżu
Ayperi 2 - neutralny z lekką domieszką oliwkowych tonów
Tinkerbell 2, Tinkerbell 3, Tinkerbell 4- duża domieszka oliwkowych tonów, lekko żółte 

PODZIAŁ BARDZIEJ OGÓLNY
neutralne - Breena, Calista
beżowe - Fayette, Aubrey , Faylinn
oliwkowe - Tinkerbell, Shaylee, Ayperi

(poniżej zdjęcie z fleszem podkreślające tony)










poniedziałek, 18 listopada 2013

Podkłady mineralne Meow Cosmetics - formuła kryjąca Flawless Feline, czyli jeden z lepszych podkładów mineralnych !

Jednym z lepszych podkładów mineralnych jakich miałam okazję używać jest ten z firmy Meow Cosmetics. Posiadam formułę Flawless Feline (kryjącą) oraz Pampered Puss (średnio kryjącą). Istnieje jeszcze trzecia formuła, która jest bardzo lekko kryjąca, ale nie miałam okazji jej wypróbować.
Niestety, firma ta nie jest dostępna w Polsce. Oczywiście można czasem trafić na okazję na Allegro, ale jeśli chcemy zakupić taki produkt musimy się skierować na oficjalną stronę firmy.
Plusem jest to, że ceny nie są przerażające ;).

POJEMNOŚĆ I CENA
Kupując z oficjalnej strony, mamy do wyboru pojemność 8 g lub aż! 30 g, w przeliczeniu na polskie złotówki taka przyjemność będzie nas kosztować odpowiednio około 60 i 90 zł, więc jest to opłacalny interes :) Dla porównania na Allegro 8 g kosztuje około 90 zł. 

DZIAŁANIE
Flawless Feline
Ja posiadam formułę Flawless Feline, która jest tą najbardziej kryjącą, ale bez obaw!
Podkład absolutnie nie tworzy nam "szpachli" na twarzy i jego krycie nie jest wcale tak perfekcyjne jak np. w porównaniu z Annabelle Minerals (formułą kryjącą). Jednak trzyma się cały dzień, a różnorodność kolorów i odcieni jest olbrzymia, znajdziemy tam tonacje od żółtych , przez beże i brzoskwinie, aż do czystych oliwek ! Jest nawet podkład czysto biały, który rozjaśni każdy zbyt ciemny odcień.
Pampered Puss
Formuła Pampered Puss ma krycie słabe w kierunku do średniego, nie zachwyciła mnie już tak bardzo. Wykończenie jest bardziej 'rozświetlające', podkład jest bardzo lekki, mało kryje, bardziej wyrównuje koloryt. Możliwe, że będę go używać w lecie.

NAKŁADANIE
Sprawdzałam zarówno na sucho jak i mokro. W obydwu wersjach sprawdza się świetnie, więc zależy to od Waszych indywidualnych preferencji. Nakłam go pędzlem Hakuro H50s, który jest moim ulubionym pędzlem do podkładów mineralnych:)

SKŁAD
Jest to 100% prawdziwy podkład mineralny. W składzie mamy:
Mica, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Boron Nitride, Iron Oxides 

LECZNICZE DZIAŁANIE NA SKÓRĘ
Podkład na pewno nie podrażnia, a wręcz poprawia stan mojej skóry. Zdecydowanie coraz mniej zaskórników i lepsze gojenie, cera o wiele gładsza niż była, wieczorem po zmyciu makijażu nie widać żadnych oznak zmęczenia skóry. 

SWATCHE
Poniżej przedstawiam Wam swatche próbek, które zakupiłam. Niestety nie są to wszystkie, ale myślę, że te które będą interesować posiadaczki cer jasnych i średnich karnacji wpadających w żółć, oliwkę, złoto lub beż :)

Opis kolorów:
Siamese - tony neutralne
Manx* - tony żółte/brzoskwiniowe ( ja posiadam kolor Manx 3) 
Abysinian - tony żółte/beżowe
Ocicat - tony oliwkowe/beżowe
Korat - tony złocisto beżowe
Chartreux* - tony brzoskwiniowe/żółte
Angora* - tony czysto żółte

UWAGA!
* tony te są jaśniejsze niż pozostałe, ja z normalnych odcieni miałabym 2 ale w przypadku tych mam numer 3, obecnie używam Manx 3 i Ocicat 2, gdyż są to dla mnie najlepsze odcienie (mam skórę o tonach oliwkowych i żółtych)

Jeśli macie jakieś pytania, śmiało piszcie ! :)
Katarzyna K


Swatche w świetle dziennym (po lewej) i wewnątrz (po prawej):
Od lewejSiamese 2, Manx 2, Manx 3, Abysinian 2, Abysinian 3, Ocicat 1, Ocicat 2, Korat 3, Chartreux 3, Angora 3


(Siamese 2, Manx 2, Manx 3, Abysinian 2, Abysinian 3)
(Siamese 2, Manx 2, Manx 3, Abysinian 2, Abysinian 3)

Abysynian 2, Abysynian 3, Ocicat 1, Ocicat 2
Abysynian 2, Abysynian 3, Ocicat 1, Ocicat 2









Ocicat 2 , Korat 3, Chartreux 3, Angora 3




Ocicat 2 , Korat 3, Chartreux 3, Angora 3