Translate

niedziela, 24 listopada 2013

Najlepsze suplementy na szybki porost włosów i numer jeden - Biotyna

Każda z nas ciągle próbuje zapuścić włosy. Za chwilę rozmyślamy się, ścinamy i ubolewamy nad utraconą długością. W swojej karierze zapuszczania włosów wypróbowałam już mnóstwo suplementów, wybrałam kilka z nich, które dały najlepsze efekty.

1 VITAPIL


Choć nie jestem zszokowana wpływem na porost włosów (podejrzewam że dał mi około ,05 - 1 cm więcej miesięcznie), to za samo to co zrobił ze stanem moich włosów zasługuje na oklaski. Po około dwóch miesiącach widzimy efekty - wiele nowych włosów, a nasze stają się grube, gęste, lśniące i miękkie w dotyku. Przestały mi prawie w ogóle wypadać włosy i pożegnałam się z rozdwojonymi końcówkami, dlatego bardzo polecam ten suplement. Następuje też znaczne polepszenie skóry głowy, o wiele mniejsze przetłuszczanie.

Mamy 60 tabletek na 2 miesiące, koszt to 30 zł (już z przesyłką) na Allegro.

2 CALCIUM PANTOTHENICUM


Około 1-1,5 cm więcej miesięcznie i dużo nowych włosów, ale koszt takiej kuracji jest już o wiele większy w porównaniu do Vitapilu. Płacimy 8-9 zł za 50 tabletek, zalecenie to 2-6 dziennie. Ja brałam 4-5, więc starczyło mi to na około 10 dni i wydaje mi się, że tylko podczas brania tej większej dawki widzimy faktycznie efekty.



3 BIOTYNA


Zdecydowany numer jeden z którym nigdy się nie rozstanę. W Polsce biotyny nie możemy kupić w aptekach, jest ona w suplementach diety, ale w bardzo małych ilościach. I tutaj pomocne jest Allegro, bo dostępna jest biotyna w różnych dawkach. Polecam biotynę firmy Purritan's Pride, którą możecie kupić TU. Mamy 100 tabletek ( 1 dziennie) za 37 zł, więc jest to bardzo opłacalna inwestycja. Jeśli obawiacie się o bardzo duże dawki biotyny, nie ma podstaw. Nadmiar biotyny jest wydalany z organizmu, nie ma konsekwencji nadużycia zapotrzebowania. Jedyną rzeczą, którą zaleca się w trakcie przyjmowania biotyny, jest zwiększona ilość wypijanej dziennie wody, więc polecam trzymać się co najmniej 1,5 litra dziennie.

Możemy kupić wiele rodzajów biotyny z różna dawką, są 1000 mcg, 2000 mcg, 5000 mcg, 7500 mcg, największa to bodajże 15000 mcg, dla ludzi którzy mają duży problem z łysieniem. Ja posiadam 7500 mcg i całkowicie mi wystarczy, dla początkujących polecam 2000 mcg lub 5000 mcg.

Po dwóch miesiącach przyjmowania biotyny, mogę powiedzieć, że włosy niesamowicie mi się wzmocniły, od dwóch miesięcy nie miałam rozdwojonej końcówki. W dodatku miesięczny przyrost to na pewno 4 cm lub nawet więcej, choć nie mierzyłam dokładnie, lecz pamiętam, że po wizycie u fryzjera i ścięciu znacznej ilości włosów po miesiącu miałam włosy dłuższe niż w momencie wizyty w salonie.

Dodatkowo, niesamowicie wydłużyły mi się rzęsy, zrobiły się gęste, czarne i równe. Brwi także wyglądają o wiele lepiej. Biotyna nie ma żadnych wad :)

Podsumowując:


  • Vitapil najlepiej brać na znaczne polepszenie kondycji włosów.
  • Calcium Pantothenicum świetnie sprawdzi się jako dodatek do innych suplementów, by jeszcze trochę 'popchnąć' porost do przodu
  • Biotyna jest mistrzem jeśli chodzi o olbrzymi porost włosów







3 komentarze:

  1. Zastanawiam się nad kupnem Biotyny, bo fryzjerka nie zrozumiała mojej koncepcji grzywki i muszę szybko zapuścić :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Też polecam biotynę - niezawodna. Do tego niacyna, cynk i selen. Ja biorę TRX2 i to jest dosłownie torpeda. Boję się jedynie że jak odstawię kapsułki to znów mi włosy polecą bo przed kuracją były w kiepskiej kondycji. bardzo kiepskiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dodam od siebie jeszcze tran, revalid i drożdże piwowarskie
    http://joannaatakuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...